piątek, 31 maja 2013

Rozdział 46

Pomimo tego, że Jack zapewnił mnie, że kocha mnie najbardziej na świecie cały czas czułam się zazdrosna.. Uśmiechał się do niej słodko, a czasem obejmował ją , ale ni stąd ni zowąd udawał, że chciał zrzucić jej tylko jakiś włos z ramienia... Zaczęło mnie to lekko irytować i teraz już ani razu od rana nie pocałowałam go ani się do niego nie przytuliłam. On spędzał czas z Grace i Claudią , więc ja spędziłam go z Chrisem i Jerrym . Świetnie się razem bawiliśmy.
-Dobra chłopcy dość! - śmiałam się jak opętana , bo zaczęli mnie gilgotać. Chris od razu odnalazł mój słaby punkt, gdzie wystarczył dotyk a na mojej skórze pojawiły się dreszcze.
-Znaleźliśmy jej słaby punkt! -krzykną Christian . Ja piszczałam jak najęta. Kątem oka zauważyłam Jacka, który szedł w naszą stronę.
-Zostawicie ją.- krzyknął . Oni dalej nie ustępowali. W końcu Jack złapał rękę nowego chłopaka a on od razu warknął.
-Nie radzę.! Ćwiczę boks i jak powalę to znajdziesz się na ojomie!- zrobiłam wielkie oczy i patrzyłam na akcję.
-Jak powiedziałem zostaw to zostaw! Nie.? -skakali sobie do gardeł. Podeszłam do nich poprawiając lekko swoje włosy.
-Jack spokojnie.. On nic takiego nie robił! Gdzie masz Claudie .? Dała Ci już kosza.?-zapytałam zdenerwowana a on zrobił zdziwioną minę.
-O co Ci chodzi.?
-O gówno! - parsknęłam i odeszłam od nich.. Chris szybko coś do niego powiedział, a Jack zaraz rzucił szybkie, lecz głośne; Aaaa! i podbiegł do mnie.
-Kim! Mówiłem Ci rano! Kocham TYLKO I WYŁĄCZNIE CIEBIE! Nie jakąś tam Claudie..- oznajmił zatrzymując mnie i patrząc mi głęboko w oczy.
-Yhmy! Dobra może i mnie kochasz, ale zainteresowałeś się też Claudią! Przyznaj!- warknęłam nabuzowana.
-Atrakcyjnie wygląda, ale ty jesteś lepsza! Wiem co mówię, bo ją poznałem! Idiotka..- rzucił szybko.
-Yhmy .. Jasne! Jakby była IDIOTKĄ to byś z nią nie spędzał wszystkich przerw. Zresztą.. Ja się nie nudziłam! -rzuciłam a on zdenerwowany podszedł do mnie.
- Czyli mam rozumieć , ze z tym całym Christianem bawisz się lepiej niż ze mną.?!
-Tego nie powiedziałam!!!- krzyknęłam.
-Ale zasugerowałaś!- chwycił mnie za słówka a ja spojrzałam na niego.
-Nic takiego nie powiedziałam! Mówiłam, że dobrze się bawiłam, bo skoro ty nie miałeś dla mnie czasu to ty myślisz, że będę siedzieć i czekać aż mój książę z bajki na białym koniu do mnie przyjedzie.?! Chyba śnisz! - awantura wisiała w powietrzu...
-Chciałem ją poznać!!! Moja to wina, że jakaś pipa przyjeżdża i chcę ją poznać.?! NIE!- krzyknął.
-Skoro już tak bardzo chcesz ją poznać to idź do niej!!!- krzyczałam a całej sytuacji przyglądała się cała nasza gromada plus Chris i Claudia.
- Nie ! Ja chcę Ciebie! - mówił. Znów jakieś cyrki! Oni chyba mają nas dość!
-Jasne! Jakoś nie chciało Ci się mnie przez wcześniejsze lekcje!! Teraz sobie o mnie przypomniałeś.?! Teraz to ty idź sobie do tej Claudi!!!
- No i pójdę!!! Zachowujesz się jak dziecko! Kim! Mówię Ci, że Ciebie kocham a nie ją! Ty jesteś tą jedyną ! Tłumaczyłem Ci !!! - poker face... tyle mam do powiedzenia...;/.
-Yhmy... Okej.! Idź! Skoro zachowuję się jak dziecko!! Ona to taka wielka i mądra jest! ! ! - wrzasnęłąm i ominęłam go łukiem. Podeszłam do blondynki i rzuciłam;
-Dzięki !!!- i wyszłam ze szkoły. Postanowiłam iść do domu...  No tak jak mówiłam, była brzydka pogoda i zaczęło padać. Usłyszała, że ktoś za mną biegnie... Moje włosy zdążyły już tak przemoknąć , że nie było już suchej nitki na mnie .
-Kim! Przecież się rozchorujesz!- to był Chris. Pomimo tego, że znam go jeden dzień to polubiłam go... Wydawał się być fajny... Coś ostatnio zawarłam dużo nowych znajomości.; Jacob, Joe teraz Chris.. Oby tak dalej Kim! Oby tak dalej...
- Gdzie ty idziesz !? Przecież jest szkoła!- wrzasnął . Pewnie w tamtej szkole był wzorowcem.
-Och no ja idę do domu... A ty wracaj do szkoły!- nakazałam mu machając mu ręką. Widział, że trzęsę się z zimna więc zdjął z siebie swoją bluzę i dał mi ją.
-Dzięki..- powiedziałam już lekko zakatarzona. Szliśmy w milczeniu, więc mogłam spokojnie sobie wszystko przemyśleć.. Może i niesłusznie  naskoczyłam na Jacka.? Może i naprawdę tylko chciał poznać tą laskę... Ona zaś nie wydawała się na taką chamską, skoro nawet Grace ją polubiła, ale była tak samo zazdrosna o nią , bo Jerry mi się wygadał, że ten kusząco wygląda... Matko! Weź niech sobie założy krótką mini z napisem; '' Tu mnie bierz!!'' . Ciekawa jestem jaka byłby wtedy ich reakcja!? Pewnie już na pierwszej lepszej przerwie by ją przelecieli.
-Kim jest dla Ciebie Claudia.?-w końcu przerwałam ciszę i skierowałam oczy w stronę chłopaka idącego koło mnie.
-Hm...No przyjaciółką... - powiedział chwilę się zastanawiając.
- Serio...? Tylko przyjaciółką.?! Byliście już kiedyś razem.?-wypytywałam dalej , bo czuję, że coś tu śmierdzi...
- No.. Byliśmy ze sobą rok! Zerwała ze mną, bo powiedziała , że to nie ma sensu..- powiedział smutno. Oj żal mi go było.
-A mogę wiedzieć jak dawno ze sobą zerwaliście.?Bo wyglądacie na świe..- nie dokończyłam.
-Wczoraj..- bo on mi przerwał. Dlatego , gdy ją widział to ...  Czuł ból..smutek, żal.. Niestety... Takie są uroki tej zasranej miłości.. Albo cierpisz albo masz szczęście.!
-Współczuję... Jak długo się znacie.?
-Od przedszkola...
- To dość długo.
-A ty z Jackiem.?
-My... Chodzimy ze sobą ponad tydzień a znamy się prawie dwa lata..- odpowiedziałam licząc w pamięci .
-No to też długo..
-Wiem..Ale widzisz jakie są akcje... On był dotychczas uważany za babiarza , który zmienia dziewczyny co tydzień... Teraz niby się zmienił.. -uśmiechnęłam się i zobaczyłam mój dom.
-Jesteśmy..- powiedziałam otwierając kluczem furtkę.Weszliśmy i skierowaliśmy się do domu.
-Ej musimy się przebrać! Nie będziemy mokrzy chodzić!- zaśmiałam się on odwzajemnił mój gest.
Ruszyłam na górę i weszłam do pokoju mojego brata. Znalazłam jakąś dużą bluzę i spodnie brata. Pożyczyłam to Chrisowi a sama ruszyłam do siebie, aby coś wybrać..
Po długim namyśle wybrałam to i poszłam wziąć gorący prysznic. Ogrzana i ubrana zeszłam na dół i przyrządziłam obiad. Zjedliśmy swoje porcje i osobno przygotowałam obiad dla brata. Postanowiłam do niego zajrzeć. Przy wyjściu Chris złapał mnie za rękę i ...
______________________________________
Macie, żeby nie było, że nie dodałam. Krótki wiem , ale Pisałam o Leo! :D<3 Hue heu hue

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz