Moje idolki miały ze mną wiele wspólnego.! Byłam zaskoczona tym. Lubiłyśmy te same rzeczy..
-Ej Kim! Mam pomysł!- uśmiechnęła się Taylor.
-Jaki.? - zapytałam uśmiechając się do blondynki od ucha do ucha. Ona odwzajemniła mój gest i wyszeptała coś do ucha Selenie , Miley i Chinnie .
-Zaśpiewaj nam coś.!- zaproponowała ciemnoskóra, młoda dziewczyna.
-JA! No chyba nie! Nie umiem!- wykręcałam się jak mogę, ale one spojrzały się na mnie karcącym wzrokiem, ale zaraz znów uśmiechnięte zaczęły.
-Śpiewaj.! Wiemy, że umiesz! Jerry nam mówił.- zawstydziłam się i posłałam chłopakowi groźne spojrzenie. On schował się za sylwetką Seleny. Skierowałam oczy na Jacka, on również popierał to co mówią inni.! Wszyscy przeciw mnie! Podeszłam do kina domowego i podłączyłam do niego mojego pendriva, na którym miałam same ulubione hity. Przeleciałam szybko listę i stanęłam na ; Evanescence- My Ummortal . Z głośników rozbrzmiały nuty pięknej ballady, którą uwielbiam. Stanęłam i zaczęłam śpiewać... Ta piosneka leciała prosto z mojego serca.. Ballada wreszcie się zakończyła a ja wyciągnęłam koniec i wyszło bajecznie. Pierwszy raz byłam zadowolona z mojego śpiewu! Dziewczyny siedziały z otwartą miną i zaczęły nerwowo coś między sobą szeptać.. Jack też był zaskoczony moim talentem, ale już mniej , bo słyszał go już raz.
-No to słuchaj Kim.! Podaj nam twój numer telefonu.- powiedziała Miley podając kartkę i długopis. Zapisałam tam to o co mnie poprosiły. Oddałam kartkę a one odruchowo zaczęły zapisywać mój numer na swoich komórkach.
-Zdzwonimy się, ale uprzedzam! Śpiewasz z nami! Z każdą zaśpiewasz nagrywając teledysk. My musimy już lecieć , bo ... ta cała idiotyczna trasa.. Chyba wiesz o co chodzi nie...?-powiedziała Chinna a ja zrobiłam ogromne oczy. Byłam w szoku, że takie gwiazdy chcą ze mną śpiewać. !
-SERIO.?! JA Z WAMI... ŚPIEWAĆ.?- zapytałam niedowierzanie.
-Jasne! Masz talent! Trzymaj się.!- zawołały , uściskały i wyszły . Jerry poszedł razem z nimi przybijając mi piątkę.
-Okej ty moja gwiazdo. Chcę całusa.- zawołał chłopak od tyłu. Stałam jak zamurowana, nie z tego powodu, że mój chłopak chce mnie pocałować.. No to chyba raczej normalne jest! Mnie zdziwiło to, że te gwiazdy były u mnie w domu a na dodatek chcą ze mną nagrać piosenkę!
-Halooo.. Doczekam się na buziaka.?-mówił głośniej do mojego ucha. Odwróciłam się na pięcie i pocałowałam go szybko. Poszliśmy do mojego pokoju i położyliśmy się wtulając się w siebie.
-Kocham Cię..- wyszeptałam.
-Ja Ciebie bardziej! - wyszczerzył się Jack.
-Nie kłóć się ze mną! - warknęłam . On najwidoczniej to lubi.
-Ale to jest prawda, że ja kocham Ciebie bardziej! - zachichotał.
-Ja ci kiedyś krzywdę zrobię! Zobaczysz.!- wpiłam mu się namiętnie w usta , ale po chwili znów było normalnie. Leżeliśmy i tak sobie pomyślałam, żeby podowiadywać się czego na serio o nim.
-Ile miałeś dziewczyn...? - spojrzałam na niego.
-HAhahha wiesz, że było ich ze 100! Po co to pytanie zadajesz...?
-Ale takich na serio Jack..
-Aa.. Tak na poważnie to ... Sam nie wiem.. Do żadnej nie czułem tego co do Ciebie.. Może do jednej...- oznajmił drapiąc się nerwowo po głowie. .
-Do jakiej.? -nie odpuszczałam mu z tym pytaniem. O nie Jack! Nie dziś.!
-Do... Nicol.. Nie znasz jej... - przyznał się.
-A kiedy to było...?
-Hmm.. Ona była pierwszą dziewczyną w moim życiu. Z nią pierwszy raz się całowałem. - oznajmił speszony.
-A seks...?-uśmiechnęłam się szyderczo..
-No wiesz... Eh jakby to mówiąc.... Yy.... eh.... Z Tobą był pierwszy raz!- wyjąkał w końcu..
-ŻE CO.?! JACK ANDERSON DOPIERO PIERWSZY RAZ WSPÓŁŻYŁ ZE MNĄ.? ! CZY JA DOBRZE SŁYSZĘ.?!- wydzierałam się jak opętana.
-Cicho!!! - próbował mnie uspokoić, ale śmiech opanował mnie nie miłosiernie.
-Kocham Cię wiesz...- uspokoiłam się i złapałam jego twarz w dłonie patrząc na jego usta. Pocałowałam je z namiętnością i ...
______________________________
Koniec ;D Będzie jeszcze jeden dziś :D Mam taki świetny dzień, że WOW! Chce się żyć aż! <3 Ale dobra ! Zdjęcia teraz nie dodam, bo mi się najzwyczajniej w świecie nie chce ;D Ale dodam w następnym rozdziale 2 :D I takie info dla osób, które jarają się Leo... OBCIĄŁ SIĘ!!! Zdjęcia pokażę w następnym rozdziale.! Dobra :D To tyle .! A i jeszcze jedno. :D Sorki , że krótki rozdział ale wiecie, szkoła i te sprawy . ! Kocham Was !<3
Hehehe . Jest jak zawsze CUUDNYY <3 Kocham Cie ! Masz talent kuzynko :-*
OdpowiedzUsuń